Stres – nieodłączny towarzysz życia, męczący, wyczerpujący. Chwyta za gardło, paraliżuje, odbiera mowę. Ale są tacy, dla których stres jest dobrym, wręcz stymulującym doradcą i powoduje, że umysł staje się kreatywny. Stres podpowiedział trzem maturzystom bardzo ciekawy pomysł, dzięki któremu może nie przejdą do historii ani nie znajdą się w Wikipedii, ale na pewno na długo zostaną zapamiętani w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Nidzicy. Co zrobili? Na maturę przyjechali traktorami.

„Wpadłem na to na długo przed maturą. Początkowo miałem być sam, ale Piotrek i Aleks dołączyli do mojej inicjatywy” – powiedział jeden z traktorzystów-maturzystów portalowi TVN24.pl. „Zamysł był też taki, żeby zrobić coś śmiesznego, rozluźnić sytuację, bo wiadomo, że każdy się denerwuje” – dodał.

I zdecydowanie „zamysł” wypalił w stu procentach. Na filmie udostępnionym przez młodych traktorzystów widać, jak trzy błyszczące New Hollandy parkują przed szkołą – jeden granatowy i dwa zielone. Można też zobaczyć trzech młodych jeźdźców w eleganckich garniturach, jak stoją przed swoimi maszynami. Na pewno zajechali z fasonem!

O ile fantazja chłopaków nie wpłynęła na trudność zadań z maturalnej matematyki, na pewno zmniejszyła poziom stresu nie tylko u nich samych, ale i wśród pozostałych maturzystów. Nauczycielom też pomysł się spodobał.

Może zatem przed ważnym spotkaniem czy wydarzeniem, którego z napięciem oczekujemy, warto zrobić coś, co obniży napięcie i spowoduje, że lżejsi i spokojniejsi będziemy czekać na to, co ma się wydarzyć? Spontaniczność i kreatywność ustępuje z wiekiem „poczuciu obciachu”, jak mówią o stanie obawy przed ośmieszeniem się nastolatkowie. To, że bywamy zbyt poważni i zbyt wiele rzeczy bierzemy do siebie widoczne jest w niejednym procesie negocjacji. Ego potrafi zepsuć atmosferę rozmów dokumentnie, dlatego może nie trzeba traktorem, ale przewietrzenie głów może zdecydowanie pomóc w sięgnięciu do kreatywności.

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here